Profilaktyka

Palenie tytoniu

Palenie tytoniu jest bezsprzeczną i potwierdzona w wielu badaniach przyczyna nowotworów. Dym tytoniowy zawiera ok. 4 tys. substancji szkodliwych, z czego ponad 40 to udowodnione kancerogeny. Należy pamiętać, że palenie bierne jest równie szkodliwe jak czynne. Palenie zwiększa ryzyko zachorowania na wiele nowotworów. Bezsprzeczny związek z paleniem wykazano w 90% zachorowań na raka płuca, 80-90% zachorowań na raka jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku oraz 30% zachorowań na raka pęcherza moczowego i trzustki.

Istnieje również bezpośrednia zależność między liczbą wypalanych papierosów i czasem trwania nałogu, a ryzykiem wystąpienia choroby nowotworowej. Należy pamiętać, że spadek ryzyka zachorowania na nowotwory jest zauważalny już po dwóch latach od zaprzestania palenia. Po dwudziestu latach od zerwania z nałogiem ryzyko jest już tylko nieznacznie wyższe niż wśród osób, które nigdy nie paliły. Wynika z tego, że na rzucenie palenia nigdy nie jest za późno. Całkowicie błędne jest myślenie, że skoro paliło się długo, to rzucenie nałogu już nic nie zmieni. Najlepiej jednak nigdy nie sięgać po papierosa, a jeśli już palimy - rzucić jak najprędzej.

Ok. 90% zachorowań na raka płuca u mężczyzn i blisko 80% u kobiet jest spowodowanych paleniem tytoniu. Niestety, większość raków wczesnych, dających szansę na wyleczenie, jest bezobjawowa. Prawie wszystkie raki wczesne są wykrywane przypadkowo, podczas diagnostyki innych dolegliwości. W Polsce mniej niż 10% chorych przeżywa 5 lat od momentu rozpoznania. Ponadto żadne badania przesiewowe nie mają udowodnionego wpływu na zmniejszenie umieralności z powodu tego raka. Obiecujące są najnowsze wyniki badań przy użyciu spiralnej tomografii komputerowej, które mogą wskazywać na możliwe wcześniejsze wykrycie raka w stadium operacyjnym, jednak koszt tej metody sprawia, że wątpliwe jest jej zastosowanie w screeningu. Wyniki te potwierdzają, że dotychczas najskuteczniejszym, a przy tym najtańszym sposobem zmniejszenia umieralności z powodu raka płuca jest zaprzestanie palenia. Nie należy zapominać, że palenie tytoniu zwiększa ryzyko zachorowania nie tylko na nowotwory, ale również na choroby układu krążenia, które są pierwszą co do częstości przyczyną zgonów w naszym społeczeństwie.

O tym, czy u danego człowieka rozwinie się nowotwór, decyduje styl życia, stopień skażenia środowiska, sposób żywienia i jakość produktów żywnościowych (o czynnikach rakotwórczych przeczytasz więcej na s. 16). Na szczęście odpowiedni styl życia i żywienia może również zapobiegać rozwojowi raka.

Niewłaściwa dieta

Związkami żywienia z powstawaniem nowotworów zaczęto interesować się w latach 70. XX wieku. W 1982 r. Amerykańska Akademia Nauk wydała publikację „Dieta, żywienie i rak", w której przedstawiono pogląd, że 40%-60% zachorowań na raka ma związek z żywnością i żywieniem. W niektórych (niestety niewielu) przypadkach udało się określić, jaka substancja odpowiedzialna jest za powstawanie danego nowotworu. Taką substancją jest np. aflatoksyna B1, wywołująca raka wątroby. Również nitrozoaminy są związkami o silnym działaniu rakotwórczym. Do czynników zwiększających zachorowalność na nowotwory należą też tłuszcze, zwłaszcza smażone i zjełczałe, sól kuchenna, alkohol, sacharyna, niektóre składniki kawy, herbaty, grzybów jadalnych, piwa i wiele innych. Nie sposób wymienić wszystkich składników rakotwórczych znajdujących się w pożywieniu. Niemożliwe jest również wykazanie bezpośrednich powiązań między określonym produktem a ryzykiem choroby nowotworowej. W pożywieniu przyjmujemy wiele substancji rakotwórczych i jednocześnie substancje antyrakotwórcze, dlatego wszelkie wytyczne co do żywienia mają charakter ogólny i dotyczą zapobiegania wielu chorobom, nie tylko nowotworowym.

Na osobną uwagę zasługuje spożycie alkoholu. W ostatnich latach mówi się o zbawczym jego działaniu w profilaktyce miażdżycy, jednak w aspekcie chorób nowotworowych zalecane dwa drinki dziennie u kobiet i trzy u mężczyzn to za dużo. Alkohol zwiększa ryzyko nowotworów jamy ustnej, gardła, krtani, przełyku, wątroby i piersi.

Emisje promieniami, cząsteczkami, zaburzeniami falowymi

Poza żywieniem na uwagę zasługują także inne czynniki środowiska. Jednym z nich jest promieniowanie ultrafioletowe, które w nadmiernej dawce może powodować niektóre nowotwory skóry. Należy unikać nadmiernego nasłoneczniania skóry, zwłaszcza w godzinach południowych. Opalanie przy sztucznych źródłach promieniowania UV jest również szkodliwe. Wprawdzie rozdziela się tam twarde promienie UV od miękkich, jednak rodzaj emisji jak i reakcja organizmu w nienaturalnych warunkach nie gwarantują 100% bezpieczeństwa. Zaleca się stosowanie kremów z filtrem, przy czym filtry muszą blokować zarówno promieniowanie UVA, jak i UVB. Część kremów zabezpiecza jedynie przed promieniowaniem UVB, zapobiegając oparzeniom, podczas gdy przepuszcza promieniowanie UVA, odpowiadające za zwiększoną częstość nowotworów skóry. W końcu XX wieku jak i obecnie zmniejszenie się warstwy ozonowej chroniącej powierznię Ziemi przed nadmierną ekspozycją na promienie UV podwyższa zagrożenie wszelkimi rodzajami promieniowań pochodzącymi od słońca lub kosmicznymi. Oczywiście ciężkie cząsteczki docierają na Ziemię i poprzez grubą warstwę ozonową jak i przez chroniące naszą planetę pierścienie Van Allena. Obecnie prowadzi się badania stwierdzające reakcję organiymów na te emisje oraz na emisje zaburzeń falowych pochodzenia ziemskiego, np. Fal radiowych, szkodliwości emisji powstałych w kineskopach telewizyjnych, emisji nadajników telefonów komórkowych oraz aparatów telefonicznych (przy głowie). Najbardziej zaawansowane badania prowadzą szwedzkie instytuty. Istnieją również badania potwierdzające oddziaływanie fal i pól elektromagnetycznych pochodzących z sieci elektrycznej w każdym budynku ,czy sieci ulicznych.

Innym niebezpieczeństwem są szyby domowe i samochodowe, które przepuszczają tylko wybiórczo niektóre rodzaje promieniowania powodując oparzenia skóry bez wytwarzania przez skórę mechanizmów obronnych, gdyż tylko przez kwarcowe szyby przechodzą promienie UV aktywujące substancje ochronne skóry.

Ważnym czynnikiem z zakresu oddziaływania środowiska jest narażenie zawodowe na pewne substancje, np. azbest czy anilinę. Należy przestrzegać norm BHP, stosować odzież ochronną i filtry. Osoby mające inne czynniki ryzyka nowotworu nie powinny pracować na takim stanowisku (np. nałogowy palacz nie powinien mieć kontaktu z azbestem).

Oce artyku:

Aktualna ocena:0

Wybierz tematyk artykuw